Rok 2025 pozostanie w mojej pamięci jako jeden z najtrudniejszych etapów mojego życia — czas, w którym wydarzenia bolesne następowały po sobie jak fale uderzające o brzeg. Właśnie wtedy moja dotychczasowa sześcioletnia formacja w Stowarzyszeniu „Faustinum” oraz słowa z Dzienniczka św. Faustyny Kowalskiej były dla mnie czymś więcej niż duchową lekturą — stały się…
