CD

Pokochałem cię wieczną miłością 2019

ks. Krzysztof Wons SDS
i Siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia

 

Poko­cha­łem cię wiecz­ną miło­ścią” – to sło­wa, któ­re roz­brzmie­wa­ją od pierw­szej do ostat­niej stro­ni­cy Biblii. To sło­wa, któ­re prze­ni­ka­ją tak­że każ­dą stro­nę „Dzien­nicz­ka” św. Sio­stry Fau­sty­ny. Są to sło­wa, któ­re Bóg nie­ustan­nie wypo­wia­da na głę­bi­nach naszych serc odpo­wia­da­jąc na naszą naj­głęb­szą potrze­bę miło­ści. Tęsk­ni­my za tym gło­sem, a tak czę­sto już go nie sły­szy­my. Trud­no jest nam wie­rzyć w miłość, a jesz­cze trud­niej ją przyj­mo­wać. Sio­stra Fau­sty­na zapra­sza nas do wspa­nia­łej przy­go­dy, jaką jest wędrów­ka przez życie z Bogiem Miło­sier­dzia, któ­ry pra­gnie mówić do nas i obja­wiać nam swą wiecz­ną i nie­zmien­ną miłość pośród naszej codzien­no­ści. Pra­gnie tyl­ko, byśmy tak jak Jego Apo­stoł­ka, otwo­rzy­li się na doświad­cze­nie tej Miło­ści, uwie­rzy­li Jej i powie­rzy­li się Jej z ufno­ścią. To wła­śnie w tej Miło­ści, może­my odna­leźć swo­ją toż­sa­mość i misję. Tej Miło­ści na imię jest Miło­sier­dzie. 

CD dostęp­na jest w Sekre­ta­ria­cie „Fau­sti­num”.

 

 

Pokochałem cię wieczną miłością

ks. Krzysztof Wons SDS
i Siostry ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia

 

Każ­dy z nas tęsk­ni za miło­ścią. Czę­sto szu­ka­my jej w stwo­rze­niach lub w dobrach, któ­re prze­mi­ja­ją. W kon­se­kwen­cji nie­jed­no­krot­nie prze­ko­na­li­śmy się, że nic nie może wypeł­nić tęsk­no­ty nasze­go ser­ca, tyl­ko Bóg. Jego miłość bowiem jest wier­na, wiecz­na i nie­zmien­na. Sam zapew­nia nas: „Uko­cha­łem cię odwiecz­ną miło­ścią, dla­te­go też zacho­wa­łem dla cie­bie łaska­wość” (Jr 31, 3). On kocha nas nie­zmien­nie i zacho­wu­je dla nas miło­sier­dzie, nawet wów­czas, gdy my oka­zu­je­my się nie­wier­ni. Jezus powie­dział nie­gdyś do św. Sio­stry Fau­sty­ny: „Nim stwo­rzy­łem świat, kocha­łem cię miło­ścią, jakiej ser­ce two­je dziś doświad­cza, i przez wie­ki całe miłość moja się nigdy nie zmie­ni” (Dz. 1754), a dzi­siaj te sło­wa kie­ru­je do każ­de­go z nas.

CD dostęp­na jest w Sekre­ta­ria­cie „Fau­sti­num”.

 

a

Miłosierdzie w rodzinie

ks. Piotr Wieczorek i s. M. Diana Kuczek ZMBM

a


Świat rodzin­nych rela­cji jest jak labi­rynt, w któ­rym jedy­nie czer­pa­nie ze źró­dła Miło­sier­dzia umoż­li­wia dal­szą, wspól­ną wędrów­kę przez życie. Zanu­rze­ni w miło­sier­dziu Boga cią­gle uczy­my się jak kochać swo­ich naj­bliż­szych, jak prze­ba­czać i chęt­nie daro­wać ura­zy. Pod­czas tych reko­lek­cji będzie­my odkry­wać jak wiel­kim bogac­twem jest rodzi­na i jak war­to dbać o wza­jem­ne rela­cje.

CD dostęp­na jest w Sekre­ta­ria­cie „Fau­sti­num”.

 

 

 

Jestem. Poznaj prawdziwe oblicze Boga

ks. dr Sławomir Czajka i s. Miram Janiec ZMBM

 

Dla­cze­go szu­ka­my obli­cza Boga? Być może dla­te­go, że nasza histo­ria życia ukształ­to­wa­ła w nas Jego fał­szy­we obra­zy i czu­je­my, że coś jest nie tak… Może dla­te­go, że to w jaki spo­sób mówi­li nam o Bogu nasi naj­bliż­si, wycho­waw­cy, to cze­go doświad­czy­li­śmy, w dużej mie­rze znie­kształ­ci­ło w nas Jego obli­cze… Czy nie wła­śnie z tego powo­du bli­skie są nam pyta­nia: Kim jest Ten, do któ­re­go się modlę? Przed jakim Bogiem sta­ję? Kim On jest dla mnie?

To waż­ne pyta­nia. Bo kie­dy chcę wejść w przy­ja­ciel­ską rela­cję z Bogiem; kie­dy chcę sta­nąć przed Nim ze szcze­ro­ścią i z całą moją bie­dą — to nie jest obo­jęt­ne to, Kim On jest dla mnie. Jeśli jest dla mnie suro­wym Sędzią, będę bał się odsło­nić przed Nim wszyst­ko to, co jest w mojej duszy. Jeśli poznam Go jako Miłość i Miło­sier­dzie, powie­rzę się Mu z ufno­ścią. 

CD dostęp­na jest w Sekre­ta­ria­cie „Fau­sti­num”.

 

a

Moc spotkania

ks. Sławomir Czajka i s. M. Emanuela Gemza ZMBM
a

Tęsk­ni­my za głę­bo­kim spo­tka­niem z Bogiem, któ­re prze­mie­nia nasze życie. W pośpie­chu i wirze spraw codzien­nych wyda­je się to nie­moż­li­we. Książ­ka „Moc spo­tka­nia” jest szan­są na to, by się zatrzy­mać i trwać w obec­no­ści Jezu­sa Miło­sier­ne­go, w jakim­kol­wiek sta­nie ducha jeste­śmy. Jeśli więc doświad­czasz wła­snej sła­bo­ści i grzesz­no­ści, bądź cier­pisz i tra­cisz grunt pod noga­mi albo wręcz prze­ciw­nie, z rado­ścią i entu­zja­zmem kro­czysz za Panem, ta książ­ka jest dla Cie­bie! Zapra­sza­my cię na dro­gę odkry­wa­nia Boga w modli­twie, aby potem w codzien­no­ści móc Go łatwiej spo­tkać w zwy­czaj­nych wyda­rze­niach dnia, w dru­gim czło­wie­ku i w samym sobie.

CD dostęp­na jest w Sekre­ta­ria­cie „Fau­sti­num” lub w Wydaw­nic­twie „Mise­ri­cor­dia”.

a

 Życie prawdziwe to Miłosierdzie

o. Stanisław Łucarz SJ

a

Reko­lek­cje zaty­tu­ło­wa­ne „Życie praw­dzi­we to Miło­sier­dzie” zosta­ły wygło­szo­ne dla człon­ków Sto­wa­rzy­sze­nia „Fau­sti­num” w dniach od 12 do 15 lute­go 2017 roku. Temat zro­dził się z inspi­ra­cji zaczerp­nię­tej z dzieł i wykła­dów ks. prof. Józe­fa Tisch­ne­ra. Jest w nich ude­rza­ją­ce zda­nie: „Życie praw­dzi­we jest nie­obec­ne!”. Oka­zu­je się jed­nak, że to nie ks. Tisch­ner jest jego auto­rem, ale fran­cu­ski poeta Arthur Rim­baud (1854–1891), nazy­wa­ny poetą prze­klę­tym. Wyra­ża ono dra­ma­tycz­ną dia­gno­zę tra­gicz­ne­go życia tego poety i tylu ludzi, tak­że w naszych cza­sach. Ozna­cza ono zara­zem, że żyje­my życiem fał­szy­wym. Skąd jed­nak ten fałsz i na czym on pole­ga? Gdzie jest praw­da życia? Kto jest dro­gą do życia praw­dzi­we­go? Reko­lek­cje są odpo­wie­dzią na te pyta­nia w opar­ciu o Sło­wo Boże.

CD dostęp­na jest w Wydaw­nic­twie “Mise­ri­cor­dia”.

 

a

Poniż­sze CD są dostęp­ne jedy­nie w Sekre­ta­ria­cie “Fau­sti­num”.
Oso­by zain­te­re­so­wa­ne kup­nem pro­si­my o kon­takt tele­fo­nicz­ny.

 

 Z Maryją odkrywać miłosierdzie Boga

o. Marek Wójtowicz SJ

 

Z MaryjaPod­czas reko­lek­cji odkry­wać będzie­my skar­by wia­ry razem z Mary­ją. To Ona cier­pli­wie wska­zu­je nam dro­gę do Jezu­sa – Świa­tło­ści świa­ta. Ona – Mat­ka Sło­wa – jest dla nas przy­kła­dem, jak czy­tać i roz­wa­żać Pismo świę­te, by przy­no­si­ło owo­ce w naszym codzien­nym życiu. Jest dla nas wzo­rem współ­dzia­ła­nia z Bożym Miło­sier­dziem zba­wia­ją­cym czło­wie­ka.

 

 

 


Śladami Miłosierdzia

o. Aleksander Jacyniak SJ


sladami
Miło­sier­dzie Boże towa­rzy­szy nam w każ­dym momen­cie życia (por. Dz. 949), jest z nami w rado­ści i smut­ku, w cier­pie­niu i bólu, we wszyst­kim, co nas spo­ty­ka. Wycho­dzi nam naprze­ciw, gdy zagu­bi­my się na ścież­kach zła i wypro­wa­dza nas z ciem­no­ści grze­chu do świa­tła. Każ­dy etap nasze­go życia nazna­czo­ny jest śla­da­mi miło­sier­dzia. Trze­ba tyl­ko nauczyć się je dostrze­gać oczy­ma wia­ry. Roz­wa­ża­nia umiesz­czo­ne na pły­cie, opie­ra­jąc się na tek­stach Sta­re­go Testa­men­tu oraz “Ćwi­cze­niach ducho­wych” św. Igna­ce­go Loy­oli, dają wska­za­nia jak modlić się, doko­ny­wać wybo­rów, podej­mo­wać ducho­wą wal­kę, prze­ży­wać cier­pie­nie, jak odnaj­dy­wać w tym wszyst­kim, co nie­sie życie, śla­dy miło­sier­ne­go Boga. Mogą być dla nas pomo­cą w naszej zwy­czaj­nej, codzien­nej dro­dze do Boga, w odkry­wa­niu i prze­ży­wa­niu tajem­ni­cy Jego miło­sier­dzia.

 


Miłosierdzie Boże
— ratunek czy droga do pełni życia?

ks. Bogdan Czupryn

 

czuprynJezus Chry­stus wzy­wa nas, byśmy czy­ni­li miło­sier­dzie bra­ciom. Odpo­wia­da­jąc na wyzwa­nia naszych cza­sów pyta­my, dla­cze­go mamy być miło­sier­ni? Czy tyl­ko z tej racji, aby zaskar­bić sobie miło­sier­ną pomoc, gdy sami będzie­my w potrze­bie? A może rów­nież dla­te­go, by sta­wać się bar­dziej czło­wie­kiem, bar­dziej o sobie sta­no­wić, bar­dziej cie­szyć się życiem? Aby na te pyta­nia odpo­wie­dzieć, trze­ba z jed­nej stro­ny sta­le wni­kać w tajem­ni­cę Miło­sier­dzia, z dru­giej zaś, odkry­wać obiek­tyw­ną praw­dę o czło­wie­ku. Im peł­niej zro­zu­mie­my oso­bę ludz­ką, tym łatwiej nam będzie uznać, że proś­ba o miło­sier­dzie dla świa­ta całe­go wycho­dzi naprze­ciw natu­ral­nej potrze­bie życia w miło­sier­dziu. Łatwiej nam będzie przy­jąć, że zabie­ga­nie o wyobraź­nię miło­sier­dzia i kształ­to­wa­nie kul­tu­ry miło­sier­dzia, to dro­ga do lep­sze­go świa­ta, bar­dziej przy­ja­zne­go czło­wie­ko­wi. Wresz­cie, łatwiej nam będzie prze­ko­nać sie­bie i innych, że być miło­sier­nym, to tyle, co być auten­tycz­nie szczę­śli­wym.

 


Z Maryją ku Miłosiernemu Bogu

ks. Teofil Siudy

 

Obraz Maryi, jaki wyła­nia się z Biblii i całej Tra­dy­cji Kościo­ła, to obraz Mat­ki włą­czo­nej w zbaw­cze dzia­ła­nie Boga miło­sier­dzia w miste­rium Chry­stu­sa i Kościo­ła. Wyni­ka z tego, że rów­nież nasza życio­wa więź z Mat­ką Jezu­sa win­na być wpi­sa­na w zbaw­cze ramy obja­wia­nia się Boże­go miło­sier­dzia. Zawie­rze­nie Maryi nie może być nigdy postrze­ga­ne jako posta­wa auto­no­micz­na, ode­rwa­na, czy też tym bar­dziej prze­ciw­sta­wia­na fun­da­men­tal­ne­mu odda­niu każ­de­go chrze­ści­ja­ni­na same­mu Bogu. Aby akt nasze­go zawie­rze­nia Maryi był auten­tycz­ny, musi być on włą­czo­ny w chrze­ści­jań­ski dyna­mizm odda­nia się Trój­je­dy­ne­mu Bogu. Zawie­rze­nie to ma bowiem uczy­nić chrze­ści­ja­ni­na bar­dziej dys­po­zy­cyj­nym wobec miło­sier­ne­go Boga i ule­głym Jego łasce. Nasze odda­nie Mat­ce Bożej ma sta­no­wić nie­ja­ko część życio­wej odpo­wie­dzi na zbaw­czy plan miło­sier­ne­go Boga. Jest to bowiem zawie­rze­nie Tej, któ­ra w peł­ni zbaw­cze­go cza­su współ­dzia­ła­ła z Chry­stu­sem Odku­pi­cie­lem w obja­wie­niu się zbaw­cze­go miło­sier­dzia. Stąd też budzi Ona w odda­nych sobie ludz­kich ser­cach nadzie­ję na Boże zmi­ło­wa­nie i pro­wa­dzi nas do źró­deł Boże­go miło­sier­dzia. Zawie­rze­nie Maryi, Mat­ce Miło­sier­dzia, wpi­su­je się osta­tecz­nie w zawie­rze­nie Boże­mu miło­sier­dziu, jawi się jako nasza dro­ga z Mat­ką Jezu­sa ku miło­sier­ne­mu Bogu.