Marcin ma 52 lata. Jest mężem i ojcem syna oraz córki. O sobie mówi: „jestem pięć lat po reanimacji duchowej dokonanej przez Pana Jezusa w sakramentach Eucharystii i Pojednania” Adam: Jak rozumiesz Boże miłosierdzie? Czym jest ono dla Ciebie? Marcin: Boże miłosierdzie jest dla mnie jak ojcowskie spojrzenie…
