Naprawdę JEST

W darze Komu­nii Świę­tej Jezus z Duszą, Cia­łem, Krwią i Bóstwem wcho­dzi pod osło­ną Chle­ba do naszych serc, jed­no­cze­śnie z Nim, ze swo­im Bóstwem do nasze­go wnę­trza wcho­dzi Bóg Ojciec i Duch Świę­ty. Sta­je­my się miesz­ka­niem Trój­je­dy­ne­go Boga. To nie­sa­mo­wi­te mieć w swo­im ser­cu takie­go Gościa, taką Potę­gę Miło­ści. Nic dziw­ne­go,…

Przebywać w takim Towarzystwie? To zaszczyt!

Co za Bóg! Jeden Jedy­ny, lecz nie samo­lub. W Trzech Oso­bach, lecz o tej samej natu­rze: Bóg Ojciec, Bóg Syn i Bóg Duch Świę­ty, któ­rzy wspa­nia­le się rozu­mie­ją, choć Każ­da z Nich peł­ni inne zada­nie. Mają ten sam cel, przy­świe­ca im ta sama moty­wa­cja. Z miło­ścią współ­pra­cu­ją ze sobą, razem podej­mu­ją decy­zje,…

Troska św. Siostry Faustyny naszą troską

DZISIAJ Świę­to Jezu­sa Chry­stu­sa Naj­wyż­sze­go i Wiecz­ne­go Kapła­na. To jed­no z naj­młod­szych świąt obcho­dzo­nych w Koście­le kato­lic­kim. Usta­no­wio­ne zosta­ło za pon­ty­fi­ka­tu Ojca Świę­te­go Bene­dyk­ta XVI. Ma ono na celu uka­za­nie pięk­na i bogac­twa daru sakra­men­tu kapłań­stwa. Obcho­dzo­ne jest w czwar­tek po Uro­czy­sto­ści Zesła­nia Ducha Świę­te­go.  Dla Apo­sto­łów Boże­go Miło­sier­dzia…

Duch Święty kocha ciszę

Wier­ność w wypeł­nia­niu natchnień Ducha Świę­te­go – to naj­krót­sza dro­ga (Dz. 291) do świę­to­ści. Prze­ko­na­ła się o tym św. Sio­stra Fau­sty­na. Doświad­czy­ła, jak nie­ła­two to zada­nie jest reali­zo­wać w codzien­no­ści życia, toteż czę­sto modli­ła się o łaskę wewnętrz­ne­go sku­pie­nia, gdyż Duch Świę­ty nie mówi do duszy roz­pro­szo­nej i gada­tli­wej, ale prze­ma­wia przez swe ciche natchnie­nia,…

Dziewiąty dzień z Duchem Świętym

W cią­gu dnia roz­wa­żę nastę­pu­ją­cy frag­ment z “Dzien­nicz­ka” św. Sio­stry Fau­sty­ny: Cór­ko moja, nagra­dzam cię za czy­stość inten­cji, jakąś mia­ła w chwi­li dzia­ła­nia; ucie­szy­ło się ser­ce moje, żeś mia­ła w chwi­li dzia­ła­nia na wzglę­dzie miłość moją, i to tak wyraź­nie, i teraz jesz­cze masz z tego korzyść, to jest upo­ko­rze­nie. Tak, dzie­cię moje,…