Dni Apostołów Bożego Miłosierdzia – dzień 3

Dzień trze­ci tego wyjąt­ko­we­go cza­su spo­tka­nia ludzi, dla któ­rych orę­dzie Boże­go Miło­sier­dzia ma prio­ry­te­to­we zna­cze­nie, prze­bie­gał w atmos­fe­rze zadu­my i roz­wa­ża­nia peł­nych bólu słów Pana Jezu­sa: „Naj­bo­le­śniej ranią Mnie grze­chy nie­uf­no­ści” (Dz. 1076). Wsłu­chu­jąc się w kon­fe­ren­cję s. Miriam Janiec ZMBM pozna­wa­li­śmy, co zna­czy zaufa­nie w prak­ty­ce codzien­ne­go życia. Mie­li­śmy oka­zję prze­ko­nać się o bez­gra­nicz­nej miło­ści Boga do każ­de­go z nas, pomi­mo naszej sła­bo­ści i grze­chów. Ojciec Krzysz­tof Wons SDS, na przy­kła­dzie pery­ko­py o cel­ni­ku Zache­uszu zwró­cił uwa­gę, że „Chry­stus widzi w czło­wie­ku to dobro, to pra­gnie­nie ser­ca prze­mia­ny swe­go życia, któ­re­go czę­sto inni ludzie nie dostrze­ga­ją”. Padre Ger­màn Gusta­vo Sak­so­noff, CO, któ­ry prze­wod­ni­czył Mszy świę­tej (dziś w języ­ku hisz­pań­skim) pod­kre­ślił war­tość bez­gra­nicz­ne­go zaufa­nia nie­skoń­czo­ne­mu Miło­sier­dziu Boże­mu, od któ­re­go zale­ży sku­tecz­ność apo­sto­ło­wa­nia. Aby zasia­ne ziar­no Sło­wa mogło w nas doj­rze­wać, odda­li­śmy wszel­kie nasze sła­bo­ści Bogu w sakra­men­cie poku­ty i pojed­na­nia oraz powie­rzy­li­śmy nasze życie Boże­mu Miło­sier­dziu w cza­sie wie­czor­nej ado­ra­cji Naj­święt­sze­go Sakra­men­tu.