Chrzest Pański 2019

Miłość Moja zawład­nę­ła duszą two­ją… (Dz.229)

Chrzest Pań­ski zamy­ka okres świę­to­wa­nia Boże­go Naro­dze­nia. Na koniec tego pięk­ne­go cza­su obja­wie­nia bli­sko­ści Boga pozo­sta­je­my ze sło­wa­mi: Tyś jest mój Syn umi­ło­wa­ny, w Tobie mam upodo­ba­nie (Łk 3, 22).  Te same sło­wa Bóg wypo­wie­dział nad każ­dym z nas w chwi­li nasze­go chrztu świę­te­go – i nigdy nie prze­stał ich powta­rzać. Sio­stra Fau­sty­na zano­to­wa­ła sło­wa Jezu­sa: Nie znio­sła­byś ogro­mu miło­ści Mojej, jaką mam ku tobie, gdy­bym ci tu na zie­mi odsło­nił w całej peł­ni; czę­sto uchy­lam rąb­ka zasło­ny dla cie­bie, ale wiedz, że to jest tyl­ko wyjąt­ko­wą łaską Moją. Miłość i miło­sier­dzie Moje nie zna gra­nic (Dz. 718). Prze­ko­ny­wał ją nie­ustan­nie, że Jego miłość niko­go nie zawo­dzi (por. Dz. 29) i pra­gnie, by głę­biej ją pozna­ła (por. Dz. 186). Dzi­siej­sze świę­to niech będzie dla nas zapro­sze­niem, by ponow­nie usły­szeć wyzna­nie miło­ści Boga Ojca, przy­jąć tą praw­dę do ser­ca i pozwo­lić jej prze­nik­nąć całe nasze życie. Mamy to uczy­nić, bo nasz Bóg pra­gnie, byśmy mie­li życie i to mie­li je w obfi­to­ści (por. J 10, 10). Jak bowiem mówił do Sio­stry Fau­sty­ny:  Miłość Moja zawład­nę­ła duszą two­ją i chcę, abyś się w niej utwier­dzi­ła (Dz. 229).